16 sie 2014

Pudełka z filcu

W związku z tym, iż przybyła do mnie Janome MC6600 wieczory spędzamy wspólnie:) jak tylko położę dzieci spać oddaje się pasji:)
Jakiś czas temu kupiłam gruby filc z zamiarem uszycia pudeł. Moja Zofia nie dałaby rady z tak grubym materiałem. Janome MC 6600 jest maszyną, która posiada funkcje podwójnego wzniosu stopki co oznacza, iż można szyć bardzo grube materiały złożone razem. Postanowiłam  więc wykorzystać to i uszyłam pudła na przybory krawieckie. Szyłam dwiema technikami:
1. Pocięłam kwadraty o określonych wymiarach i zszywałam kolejne boki. Ważne jest, aby wszelkie ozdobny i wycięcia zrobić zanim je zszyjemy.
2. Drugi sposób to wycięcie gotowej makiety do zszycia. Wyszukałam to na blogu Robie w domu.




Jeśli nie macie maszyny, która szyje tak grube tkaniny to można zszyć filc ręcznie np. kolorową nitką. Wyglądają też na prawdę bardzo fajnie, zobaczcie na blogu który polecam wyżej.

12 sie 2014

Zmagania z dresówką


W domu ostatnio spore zamieszanie-  ząbkowanie, szycie no i standardowe prace domowe. Jak to ostatnio powiedziała moja 4 letnia córka - mamo ale kobiety to ciężko mają, muszą prać, prasować,gotować, odkurzać, szyć a tata to tylko do pracy chodzi :) ach jakie spostrzegawcze to moje dziecko:)

Pod koniec sierpnia wybieramy się na długo wyczekiwany urlop. Ty razem Polska, a konkretnie góry. Będzie trochę Wrocławia, Karpacza, Jeleniej Góry no i Zakopane. Zobaczymy jak się  dzieciaki spiszą, jak będzie dobrze to i może w Pieniny wyruszymy. 
W związku z wyjazdem zabrałam się ostro do roboty. Jest kilka rzeczy do uszycia o których już myślę od dłuższego czasu - zestaw podróżnika dla dzieciaków no i jakiś ciuch dla mamy. Jako że testuje obecnie Janome DC 7100 postanowiłam powalczyć z dresówką. Tak wiem, walka nierówna i właściwie z góry przegrana, ale przeczytałam jeden bardzo optymistyczny post na blogu Bezdomna Szafa.. Uruchomiłam ściegi elastyczne, których tak bardzo się boimy, podwójną igłę no i jest dresowa bluza/bluzka z krótkim rękawem, kieszonką i małą kokardką na plecach. Przyznam szczerze, że ostro kombinowałam z podkładaniem dresówki. Efekty mnie jednak nie zadowoliły i rękawy pozostawiłam surowe a dół podłożyłam przeszywając podwójną igłą. Dekolt wykończyłam stosując trik pokazany również na blogu Bezdomnej Szafy a mianowicie obszycie dekoltu dzianiną.
Wykrój z ostatniej Burdy na bluzkę kimono. jak zwykle mocno przerobiony. Nie będę pokazywać krok po kroku jak ją wykonać, ale podaje namiary na blog ETI- Radość Szycia gdzie znajdziecie tutrial.


;








23 lip 2014

Warsztaty szycia - Summer Mungo Fair - Sopot 2014

Jestem kobitą z rodzaju tych co na tyłku długo nie usiedzą. Wciąż wymyślam, organizuję, ustawiam, załatwiam. Nosi mnie strasznie - taka moja natura. W długi weekend czerwcowy wpadłam na pomysł zorganizowania  warsztatów szycia na plaży. Idealne miejsce Sopot - pomyślałam. A jak Sopot i plaża to fajnie byłoby się na niej zaprezentować z własnoręcznie uszytą torbą. Po niteczce do kłębka no i udało się :)

Potrzebna była oczywiście boska moc, zarażenie pomysłem fajnych ludzi no i sponsorzy wydarzenia. Pierwszą osobą, którą wkręciłam w mój pomysł był Marcin z Magnetic Group - organizator Summer Mungo Fair w Sopocie. Na początku myślałam, że ciężko będzie sprzedać mój pomysł facetowi ... no wreszcie chodziło o szycie, ale się udało:) Dogadaliśmy szczegóły i wspaniała miejscówka czekała na nas podczas eventu.
Maszyny do szycia dostarczyła firma ETI - Radość szycia. Bardzo dziękuję za 4 cudne  Janome QXL605. Szycie na tym sprzęcie to zupełnie inna bajka, która jak dla mnie może się nie kończyć. Cicha praca, łatwość obsługi, wspaniałe ściegi ozdobne i 3 stopniowa prędkość szycia. Szyć na tej maszynie bez problemu mogą nawet dzieci, po prostu wszyscy:)
Grube i kolorowe tkaniny do szycia toreb zapewniła nam IKEA Gdańsk. To oczywiście nie byłoby możliwe gdyby nie Sabina:) jestem jej bardzo wdzięczna za pomoc w organizacji warsztatów. Sabinka jesteś the best:)
Tkaniny z kolekcji Home Decor przyleciały również od Drecotton. Właściciele zawsze chętnie wspierają pomysły Kulki Szpulki wspaniałymi tkaninami. Były więc morskie klimaty, kotwice i plażowe domki. Zajrzyjcie koniecznie do sklepu http://drecotton.pl/pl/.

Warsztaty trwały dwa dni. Niestety w sobotę przegrałyśmy z pogodą i trzeba było odwołać popołudniowe grupy. Mokre i zmarznięte walczyłyśmy razem z Martą - Tiulowe Love do 15.00, jednak deszcz zwyciężył. Jednak większość osób, która nie zdążyła uszyć torby w sobotę przybyła w niedziele. Świetny humor kursantek i sopockie ciepłe słoneczko zrekompensowały nam trudy dnia poprzedniego. Dzięki kochani!!! podziwiam wasz zapał, chęci i determinacje.
Niektóre projekty wprawiły mnie w osłupienie, ale dobrze, że była z nami specjalistka od toreb - Ania z Papaya-Seam. 

Było krojenie, kombinowanie, fastrygowanie i przypinanie - jednym słowem kupa roboty z tymi torbami:)


Potem zabrałyśmy się za szycie.  
 

 




A oto gotowe torby, a nawet torbo-plecaki ;)



     














 

A takie cudo zmajstrowały dwie Anki:)



Dzieciaki oprócz toreb szyły też maskotki



 


Marta - Tiulowe Love. W koronie do kolorowania jej do twarzy:)


Dziękuje wszystkim, którzy pomogli mi w organizacji warsztatów. Zarówno sponsorom, organizatorom Summer Mungo Fair, ale w szczególności wszystkim szyjącym. Bez Was moje kolejne marzenie prowadzenia tak cudownych warsztatów byłoby niemożliwe do zrealizowania. 
W związku z dużym zainteresowaniem juz planujemy jesienne spotkania przy maszynie:)  

8 lip 2014

Test maszyny do szycia Janome 423 S

No i postanowione:) porzucam moją Zofię marki Łucznik. Jak już pisałam ochota rośnie w miarę szycia więc i ja zapragnęłam mieć maszynę która:

1. Jest względnie cicha, to znaczy nie budzi dzieci i nie drażni sąsiadów.
2. Nie plącze podczas szycia.
3. Nie wydaje dziwnych odgłosów - bo przecież krzywdy nie robię.
4. Obszywa ładnie dziurki.
5. Nie zrywa nici.
6. Szyje zadowalająco ściegiem overlokowym ( na overloka profesjonalnego przyjdzie jeszcze czas)
7. Będzie potrafiła mnie zaskoczyć, to znaczy posiada jakieś bajery typu, fajne ściegi, nawlekanie nici itp.

Dziś na pierwszy ogień testów maszyn Janome idzie 423S.
Pierwsze moje skojarzenie jak do niej zasiadłam to - ależ ona solidna, nie taka plastikowa. Jak doczytałam później to dzięki wzmocnionej konstrukcji - metalowej obudowie, w związku z tym jest cięższa niż mój Łucznik.
Jako matka dwójki dzieci nie miałam czasu, aby przysiąść do niej porządnie więc powolutku wieczorami testowałam kolejne stopki i ściegi na rożnych tkaninach. 
Najpierw zapoznałam się z instrukcją obsługi, która jest czytelna i zawiera pomocne obrazki.

Opis najważniejszych funkcji maszyny znajdziecie na stronie generalnego dystrybutora maszyn Janome - ETI - Radość szycia.

A to moje spostrzeżenia:
1. Automatyczne obszywanie dziurki - szybko, sprawnie bez plątania, bardzo przydatna funkcja.
2. Wbudowany nawlekacz igły - musiałam założyć okulary aby zobaczyć ten mały haczyk, który nawleka ale teraz już robię to bez. To się po prostu robi samo:) zobaczcie jakie to proste.






3. Wbudowany wewnętrzny obcinacz nitek -  świetna sprawa, tylko po obcięciu trzeba jeszcze troszkę nitkę pociągnąć bo to co zostaje to za mało i nitka z igły wypada.
4. Cicha praca - na początku siedziałam jak wryta bo nie wiedziałam, że można tak cicho szyć. Testowałam o 2 w nocy i wszyscy spali:)
5. Płynna regulacja szerokości ściegu - w maszynie jest do 5 mm, czasem to trochę mało.


 


6. Szyje bez problemu grubsze materiały.
7.Wolne ramię umożliwia swobodne obszywanie mankietów i nogawek.



8. Na maszynie szyłam wiele rodzajów tkanin, zmieniając ustawienia ściegów. Nie zdarzyło mi się, aby coś się plątało albo ciągnęło. W instrukcji obsługi wspaniale wytłumaczono jak naprężać górna nitkę.


9. Trochę brakuje mi możliwości regulacji prędkości szycia, ale nie można mieć od razu wszystkiego:)
10. Często szyłam wieczorami i troszkę brakowało mi lepszego oświetlenia miejsca pracy.
11. Miarka na maszynie w polu szycia - bardzo przydatna sprawa.



Szczerze polecam Wam tą maszynę:) dla tych co dopiero zaczynają swoją przygodę z szyciem jak i również dla osób szyjących. Jest prosta w obsłudze, cicha i zawiera wszystko co potrzeba. 
Osobiście to bym ją chętnie już zatrzymała, ale zobaczę jak się szyje na maszynach komputerowych. Jestem bardzo ciekawa jak się prowadzi te mercedesy.