29.12.2015

Nowy rok = nowa JA

Ostatnie kilka miesięcy to maraton, nie biegam bo nie lubię, ale teraz myślę, że mogłabym zacząć:) 
Miniony rok przyniósł wiele zmian, czy na lepsze? zobaczymy. Jak na razie głęboko w to wierzę i pracuję dzielnie. A jeśli o pracy mowa, to chyba najwięcej ostatnimi czasy poświęcam jej na moje trzecie dziecko - Mia&Lou. Projektujemy i szyjemy akcesoria do pokoików najmłodszych - jednym słowem spełniamy marzenia:)
Sama opracowywałam wszystkie prototypy kolekcji, wyszukiwałam materiały i dodatki. Przede mną jeszcze bardzo dużo pracy, bo pomysłów do zrealizowania cała masa, ale przyjemność tworzenia czegoś od podstaw jest nieoceniona. 

                                                                                                                                                                   
        






Jako Kulka Szpulka nadal prowadzę warsztaty szycia dla dzieci i dorosłych i udało mi się nawet w listopadzie otworzyć własną pracownię:) 


 














         


Zarażam pasją szycia nadal i chyba nie przestane nigdy. Tyle wspaniałych i utalentowanych ludzi można poznać przy maszynie. Szyjecie piękne rzeczy i jest radość w waszych serduchach, a to dla mnie najważniejsze.



 



Przestałam publikować posty o tym co uszyłam, jak uszyć itp. Stwierdziłam bowiem, że ojciec Google ma w swoich zasobach miliony takich postów i z pewnością, każdy znajdzie to czego potrzebuje.

Od dłuższego czasu myślałam nad zmianą konwencji bloga, a postanowienia noworoczne są chyba najlepszym motywatorem do działania. Tak więc wraz z nowym rokiem chcę pokazać wam troszkę inną Kulkę Szpulkę na tym blogu. Pokażę Wam jak zrobić ładny stolik z palet, piękną doniczkę, jak ubrać przestrzeń, w której żyjecie w związku z różnymi okazjami jakie nas w życiu spotykają. 
Będę pisać jak zrobić coś z niczego i cieszyć się po raz drugi, że mamy coś nowego. 
Blog zapewne przejdzie reorganizacje, ale stare posty pozostaną:) tak ku pamięci:) 



Mam nadzieje, że zechcecie tu czasem zajrzeć nawet jeśli nie zawsze będzie o szyciu:) 

Ściskam mocno i życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku:) 






09.10.2015

Lampa inna niż wszystkie

Lubię otaczać się światłem, szczególnie jesienią i zimą kiedy jest go już mało. Świece, lampki, lampiony wyciszają atmosferę, relaksują i rozświetlają ciemność.
Szycie to nie jedyna moja pasja, od dawna kręci mnie majsterkowanie, szlifowanie, przybijanie itp. Potrzeba mi tylko dobrego mentora, czasu i działam jak szalona.
Lubię spotykać na swojej drodze ciekawych ludzi i brać z nich całymi garściami. Inspirować się wzajemnie, poznawać nowe nie odkryte wcześniej pokłady własnej kreatywności. Takie właśnie kobiety miałam okazje spotkać w tym roku podczas majowego wyjazdu do Warszawy w związku z wygraną w konkursie SpełniOna 2015. Nie będę się tu wiele rozwodzić nad jego ideą, bo to nie miejsce i czas, ale chciałam podzielić się z Wami owocem tamtejszych spotkań.
Spotkałam tam niezwykle utalentowaną osobę - Monikę, która prowadzi bloga -  Tykwa. Magiczny świat lamp, który pochłonął mnie całkowicie. Zajrzyjcie, poczytajcie bo warto. Monika tworzy prawdziwe cuda. Zostałam obdarowana wspaniałą tykwą więc stwierdziłam, że spróbuje. 

Najpierw było trochę kurzu, szlifowania  i wiercenia.


A potem już sama przyjemność:) malowanie i zdobienie. Efekty poniżej.






                  

Nie będę się tutaj rozpisywała jak po kolei robi się lampę z tykwy, ten filmik wszystko Wam powie.

Spróbujcie sami zrobić taką lampę, wspaniała zabawa i mega satysfakcja gwarantowana.

 Jeśli nie macie czasu i możliwości  sami zrobić takiej lampy to zapraszam do mojego sklepu Mia&Lou, a tam już niebawem będą dostępne te cudeńka dopasowane do aktualnych kolekcji wystroju pokoików dziecięcych.


18.08.2015

Recykling biustonosza = radość Twojego psa

W najbliższą sobotę mam przyjemność wziąć udział w niezwykle kreatywnym evencie zorganizowanym przez Boutique Bielizny w Poznaniu. Będziemy zmieniać biustonosze w zabawki dla psów, które trafią wraz z karmą do schroniska. To wspaniała inicjatywa, dzięki której możemy pomóc pieskom.

Zobaczcie co można zrobić z biustonosza, oto kilka moich propozycji:

Ciach mach i mamy biedronkę 

 


Może i trochę mroczny i przerażający ale fajny - pająk

          

        




Miseczka stanika w pierwszym skojarzeniu przypomina mi rybę więc i jej nie mogło zabraknąć.

            

             



Mam nadzieje, że będzie więcej takich akcji w Polsce i zaczniemy wreszcie przetwarzać to co zużywamy, bo jak widać można tym sposobem pomagać nawet zwierzakom.

09.08.2015

Szycie ach co to za życie

Dziś nie będzie o tym co ostatnio uszyłam, wydziergałam, zrobiłam, dziś będzie o Was. Moje kochane szyciowe maniaczki, kobiety, mężczyźni ( tak, też bywają), wspaniałe dzieciaki, babcie, ciocie i wszyscy Ci których zaraziłam  - DZIĘKUJE. 
Za to, że odważyliście się i przyszliście, że nadaj jesteście ze mną i chcecie więcej. Wspaniale jest słyszeć i czytać jak tworzycie  piękne rzeczy, kupujecie maszyny i szyjecie. Nic nie cieszy bardziej niż nowy piękny kardigan, tutu dla córci czy piękna girlanda do pokoju dzieci.

Uwielbiam te nasze spotkania, jestem już chyba od nich uzależniona:) tyle wspaniałych znajomości i przyjaźni, tyle rozmów, pomysłów achh tylko wina tam chyba brak:)


 


               





 


           

                                    






A więc szyjcie! więcej, pewniej, lepiej - gorąco Wam dopinguje:)