6 sty 2015

Kardigan z dwóch prostokątów

Dziś nie lada gratka dla początkujących pasjonatów szycia - kardigan z dwóch prostokątów. Ten model znalazłam w październikowej Burdzie, jest banalnie prosty. Każdy bez względu na umiejętności szyciowe sobie poradzi. Wykroju nie znajdziecie na arkuszach w Burdzie, ale z łatwością stworzycie go sami. Są to bowiem tylko dwa rękawy i dwa prostokąty, które zszywamy wg zamieszczonej instrukcji.
Kardigan powstał już jakiś miesiąc temu, ale nadal nie potrafię się z nim rozstać. Jestem chyba maniaczką wszelkich narzutek:)

Uszyłam go z tkaniny boucle kupionej na allegro za 10 zł:). W moim przypadku jest ona miękka i trochę przypomina tzw. tkaniny swetrowe.


                     



Do dzieła!! czas opatulic ciało w te mrozy:)

4 sty 2015

Stary sweter taty

Razem z Lenką zabrałyśmy się za przegląd szaf. Do tych co wyrzucać lubią nie należę, więc musiał nadejść odpowiedni dzień, abym była gotowa pożegnać ukochaną rzecz. Sprawa była jednak łatwiejsza niż zakładałam, ponieważ zabrałyśmy się za ciuchy mojego małża. No i napatoczył się czarny sweter. Stary, ale jary nazwałabym go, aczkolwiek nigdy nie widziałam go na ciele mojego męża. On oczywiście zapierał się, że to jego ukochany i nie wyrzucać. Sweter w dobrym stanie, nie zmechacony idealny na przeróbki. Pomyślałam od razu o pumpach dla Adasia, takich cieplutkich zakładanych na rajstopki jak wychodzimy. Do kompletu jest czapka i rękawiczki. Szkoda tylko, że na komin nie starczyło:) Następnym razem podprowadzimy tatusiowi większy sweter.



Jak uszyć proste pumpy znajdziecie tutaj.





Pomysłów na wykorzystanie starego sweter jest mnóstwo. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni, która przecież nie zna granic:) czekam na zdjęcia Waszych metamorfoz. 

30 gru 2014

Stare = nowe

Dziś o tym jak stare może być czymś nowym. Wyciągnęłam z szafy bardzo starą czarną sukienkę i jeszcze starszą dżinsowa spódnice. Nie pamiętam nawet kiedy to ostatnio miałam ubrane, ale po rozmiarze stwierdzam, iż było to bardzo dawno temu:)
Sukienka którą szyłam dla Lenki z pikówki i nurka jest obecnie jej ulubioną, więc postanowiłam kolejną uszyć w podobny sposób. 


Więcej o niej znajdziecie tu. 
Wyszukałam takie oto starocie



No i w niecałą godzinkę uszyłam kolejną sukienkę. Góra jest prosta z rękawkami i dekoltem wykończonym ściągaczem. Dół lekko marszczony na zakładkach. Na plecach serduszko z dżinsu. 





Jestem bardzo zadowolona z efektu końcowego, tym bardziej, że całości zajęła tak mało czasu. Nie ma to jak szybkie i efektowne szycie:) bo z reguły jednak jest to dość czasochłonne hobby. 
Zachęcam więc Was do przerabiania i przetwarzania Waszych starych ciuchów. Czasem jest tak, że krój wyszedł już z mody ale tkanina jest nadal  fajna. Warto wtedy poświęcić chwilę czasu i tchnąć w nią nowe życie. 

Jutro zabieram się za stary swetr mojego małża. Niebawet zrelacjonuje zmagania z wełenką. 


17 gru 2014

Komin z kapturem DIY

Postów z cyklu "zrób to sama" ostatnio tutaj bardzo mało. Wolę spotykać się z wami w realu i szyć:) Czasu jednak ostatnio bardzo mało, a obiecałam niektórym z Was spotkanie w sprawie szycia komina z kapturem. Nie chcę abyście już dłużej marzły więc dziś krótki opis co z czym i jak zszyć. Sprawa jest banalnie prosta i każdy nawet początkujący sobie z tym poradzi.


Potrzebne będą:

1. Dzianina dresowa, dzianina punto lub podobne tkaniny. Dwa kupony o wymiarach 150 długość , 30 cm szerokości + zapasy na szwy 1,5 cm. 
Nie miałam tak długiej tkaniny więc zszyłam z dwóch kuponów z rożnych tkanin po 75 cm.

2. Materiał na kaptur w zależności jak duży ma być, mój ma 40 wysokości i 65 szerokości po rozłożeniu. Najlepiej odrysować wykrój z kaptura ulubionej bluzy. Nie chciało mi się rysować, a bluza już znoszona była więc odprułam kaptur i to jest mój wykrój.

3. Maszyna, nożyczki ,szpilki, nici i działamy.

Opis etapów szycia:

1. Składamy dzianinę na połowę i odrysowujemy kaptur 2 razy. Ja użyłam szarej i kremowej dzianiny punto. 


2. Zszywamy zaokrągloną górę kaptura.
3. Składamy 2 części kaptura prawą częścią do prawej i zszywamy brzegi przy twarzy od wewnątrz.
4. Wywracamy na prawą stronę i szpilkujemy brzegi kaptura, jeśli chcemy można równo przeszyć brzeg ściegiem prostym ( ja nie przeszywałam).


5. Materiał na komin składamy prawa strona do prawej i szpilkujemy.
6. W środkowej części komina przypinamy kaptur wsadzając go do wnętrza. Następnie zszywamy cały komin po długości.


7. Po zszyciu wywracamy wszystko na prawą stronę. Łapiemy za końce komina i łączymy go składając tkaninę prawa do prawej. Będziemy teraz zszywać całość na lewej stronie, czyli wewnątrz. Nie ma możliwości, aby zamknąć szew maszynowo więc pozostawiamy dziurę, którą zszywamy ręcznie.


Jeśli któryś z etapów jest mało jasny, niezrozumiały piszcie, a postaram się wyjaśnić lub dodać kilka nowych zdjęć.



Nie marznijcie mi już więc dłużej i uszyjcie ze mną komin z kapturem. Nie mam innego kaptura więc się z nim nie rozstaje:)