W tygodniu przyszła nowa dostawa materiałów ze sklepów, które polecam na stronie mojego bloga. Tkaniny piękne, kolorowe i jak zawsze 100% bawełna.
Na pierwszy ogień poszły urocze dinozaury. Kocyk uszyłam z zielonym polarkiem. Ostatnimi czasy fascynują mnie tak jak minky. Polarki kupuje w sklepie Bławatek, dostępnym również na Allegro. Jestem jednak fanką brzydko powiedzianego " macania tkanin". Lubie sprawdzić czy tkanina jest miła w dotyku, czy się gniecie itp. Poniżej prezentuje efekt końcowy.
Córka stwierdziła, że ten kocyk zostaje dla Adasia (mieszkaniec mojego brzucha) więc pewnie i tak pozostanie:) jeśli komuś przypadł do gustu to uszyjemy następny:)
Jutro efekty, zapraszam:)








