6 lis 2013

Startujemy:)

No i wreszcie jest...pierwszy wpis. Kulka Szpulka melduje się w cyberprzestrzeni:) Na początek pyszna kawka i specjalnie upieczony na tą okazję serniczek. 


A teraz kilka słów o tym dlaczego się tu spotykamy.
Szyciem interesuje się odkąd pamiętam. Jako mała dziewczynka podkradałam babci skrawki materiałów i ręcznie szyłam ubranka dla lalek. Potem nastał czas zapoznania się z maszyną. Pierwsze kreacje, przeróbki i absolutna fascynacja światem tkanin. Na 18-te urodziny wszyscy chcieli kurs prawa jazdy a ja, no cóż maszynę do szycia. No i stało się dostałam 10 letniego Łucznika. Stary, wielki, ciężki ale mój. Byłam w siódmym niebie. Szyłam, przerabiałam, tworzyłam z przerwami ze względu na studia, prace itp. Na dobre przypomniałam sobie o swojej pasji po urodzeniu mojego pierwszego dziecka. Odkurzyłam mojego już niespełna 20 letniego Łucznika i stwierdziłam, że potrzebuje młodszej siostry. Do marki bardzo się przywiązałam więc zakupiłam Zofie. Jest ze mną do dziś i spisuje się wspaniale. Obecnie oczekujemy na Adasia więc wraz z Zofią ostro pracujemy. Na blogu będę umieszczać moje uszytkowe cudaki i mam nadzieje, że wielu z Was przyłączy się do wspólnego szycia:)

Inspiracją do założenia tego bloga są również dwie miłe boginie, ale o tym za jakiś czas:)
Blog uważam za otwarty:)
Prześlij komentarz