12 sty 2014

O tym jak to mamy projektują...

Dziś o wspaniałych mamach, które same decydują o wyprawce dla swojego dziecka. Może i maszyny nie mają i szyć nie potrafią, ale głowa pełna pomysłów jest:) Nie sztuką jest iść do sklepu i kupić kocyk czy pierzynkę, sztuką jest poświęcić czas na wyszukanie odpowiedniego wzoru, dopasowanie dodatków i tkanin oraz oczywiście znalezienie kogoś kto zrealizuje pomysł. Przyszło mi współpracować właśnie z takimi wspaniałymi kobietami, które cenią sobie prawdziwą sztukę hand made.

W moim brzuchu mieszka Adaś, ale ostatnio szyję tak piękne rzeczy dla dziewczynek.... ach też bym takie chciała. 
Pokarzę Wam dziś dwa ostatnie kocyki jakie wydziergałam w ten weekend. 

Pierwszy to prześliczne ptaszki Roberta Kaufmana na białym minky. Tkanina użyta do zrobienia tego kocyka to flanela. Nigdy nie szyłam jeszcze nic z tej tkaniny ale ta od R. Kaufmana jest pod względem jakościowym i wizualnym cudowna. Miękka i milutka, w połączeniu ze wspaniałym minky - kocyk cudo. Drogie mamy polecam gorąco uszytki z flaneli, naprawę milutki materiał.





Tkaniny z których został uszyty drugi kocyk to moje ukochane sówki oraz różowe minky. Całość wyszła słodka, taka dziewczęca:)




Termin porodu już w środę ale mam nadzieje, że uda mi się skończyć pewien duży uszytkowy projekt. Jak skończę to w tym tygodniu zamieszczę fotki.
Z bieżących spraw to na blogu jest nowa zakładka - Galeria, z linkiem do wszystkich uszytków Kulki Szpulki. Będę ją na bieżąco aktualizować więc zapraszam do przeglądania.




Prześlij komentarz